poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Fiołki przy dzbanie...

...są jedną z tych prac które czekają na dokończenie. To dziwne że jeszcze nie jest skończony. Musiało mnie coś od niego oderwać ;) Ten haft zaczęłam na wiosnę, a teraz pozostało tylko dokończyć tło.

   Tak powstawały:




   Na obecną chwilę mam już połowę tła. Początkowo zamierzałam pozotawić je tak. Wyglądały całkiem fajnie, jednak coś im brakowało. Postanowiłam jednak wyszyć całość.

   ... Żniwa - u nas dzisiaj. Aż żal pomyśleć, że to już końcówka lata. Ten świetny czas minął niezauważalnie. Niebawem wrzesień... Pamiętam jak wszyscy czekali niecierpliwie na nadejście ciepłych dni, a teraz trzeba będzie powitać jesień z całym jej urokiem. Oby była ciepła i słoneczna.




   Pozdrawiam wraz z zapachem świeżo koszonego zboża ;)

 

...



niedziela, 11 sierpnia 2013

Przejażdżka...

   ... to tytuł kolejnego haftu który zamierzam wyszyć. Zaczęło się od tego, że kilka dni temu miałam okazję poprzeglądać sobie czasopisma zawierające wzory haftu krzyżykowego. Mój wybór od razu padła na wzór, który był zatytułowany "Przejażdżka". Wszytko mi pasowało - kolory i temat morski który bardzo lubię.
   Dzięki uprzejmości dwóch osób ( może kiedyś to przeczytają i na pewno będą wiedziały że chodzi o nie), mam kilka nowości w mojej kolekcji wzorków. Jeszcze raz bardzo dziękuję.

   Oto przygotowania do "Przejażdżki":








   ... pomijam fakt, że zostawiłam na jakiś czas inny haft który zaczęłam.... nie mogłam się jednak powstrzymać.

   "Przejażdżkę zaczęłam haftować wtorkowym przedpołudniem i pomyślałam, że będę pokazywała Wam postępy co tydzień. Pierwsza odsłona w najbliższy wtorek. Zapraszam ;)



piątek, 9 sierpnia 2013

"Babcine kwadraty"

... bez wątpienia jestem fanką Babcinych Kwadratów - swoją drogą - fajna nazwa. Wszystko co babcine jest mi bardzo bliskie. Kwadraty są tak uniwersalne, że nie potrzeba wiele wyobraźni, aby stworzyć z nich coś fajnego. Mam w mojej kolekcji kilka rzeczy zrobionych tą metodą, jednak kilka dni temu postanowiłam zrobić małą zmianę na poduszkowych jaśkach. Przeglądnęłam wiele moich wzorów domowych i wiele blogów. Mój wybór padł na taki kwadrat:


...nie jest to mój autorski wzór. Podpatrzyłam go na blogu Kryski. i tutaj znajdziecie wszystkie wskazówki aby mieć u siebie właśnie taki babciny kwadrat.

   Przepraszam z góry za to podlinkowanie, ale na nowo przypominam sobie zapomniane zasady kodowania.

  Wracając do tematu, na moją poduszkę powstało dziewięć kwadratów. Oto etapy ich  powstawania:







   Teraz pozostało tylko zszyć je  w jeden element i stworzyć z tego wszystkiego poszewkę. O tym w kolejnych postach. 

  Lato ucieka z górki. Upały ostatnich dni nie pozwalają na ogródkowe pielęgnacje, dlatego wykorzysuję ten czas na moje hobby. Siedzimy sobie z moim Pluszakiem w cieniu i miłym towarzystwie, mamy dostęp do świeżej wody ;) i korzystamy z tych nielicznych dni, kiedy człowiek czuje, ze to właśnie jest prawdziwe upalne lato.

   


    Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 4 sierpnia 2013

Trampki szydełkowe dla dziecka - opis wykonania.

   Postanowiłam pokazać jak powstają małe trampki. Ogólnie mówiąc, nie potrzeba wiele czasu aby je zrobić. U mnie czas się wydłużał z powodu fotek, które robiłam im w międzyczasie. Mam nadzieję że mój opis zachęci kogoś do ich zrobienia. Proszę o wyrozumiałość.

   Zaczynamy od zrobienia podeszwy - tutaj narysowałam Wam schemat - przepraszam za jakość, ale chciałam aby był w miarę mozliwośći czytelny. Chwilowo nie znam programów do tworzenia szydełkowych schematów. Ten mój rysowany na kolanie ;)
   
   Szydełko nr 3.  Robimy 15 oczek łańcuszka i dalej  wdł. schematu:

 
    Tak wygląda podeszwa:

   
   Teraz robimy jeden rząd półsłupkami dookoła podeszwy (w każde oczko poprzedniego rzędu) tym samym kolorem co podeszwa - w moim przypadku - białym.


   Na tym etapie dołączamy włóczkę w jakimś innym kolorze - u mnie różowy - i robimy jeden rząd półsłupków dookoła (tak samo jak w poprzednim rzędzie) - po jednym półsłupku w każdy półsłupek poprzedniego rzędu.


  ... znowu doczepiamy włóczkę w kolorze podeszwy i robimy jeden rząd białym kolorem tak samo jak poprzednie dwa rzędy (po jednym półsłupku w każdy półsłupek poprzedniego rzędu). Mamy teraz trzy rzędy, które tworzą podeszwę:

 
   Zakańczamy rząd, odcinamy i chowamy nitkę, składamy podeszwę na pół i wyznaczmy jej środek w miejscu gdzie mają być palce. Od środkowego oczka odliczamy dziewięć oczek łańcuszka - w tym miejscu doczepiamy nitkę w kolorze białym i robimy osiemnaście słupków.


   Teraz odwracamy robótkę i robimy : cztery słupki - dziesięć podwójnych słupków - cztery słupki. Każdy z nich ma być zrobiony do połowy, ponieważ zostaną one połączone w jedno oczko:



   Po połączeniu słupków powstaje przód bucika:



  Język do trampka robimy z dwunastu oczek łańcuszka i pięciu rzędów słupków:



... i doszywamy:

 
  Teraz bierzemy włóczkę w kolorze różowym i zaczepiamy ją tak, jak pokazane na zdjęciu:


     ... i robimy słupki - cztery rzędy:



   Pozostało nam tylko zrobić łańcuszek odpowiedniej długości i .... gotowe!!!



   A tak się prezentują w terenie:



   Buciki mają już nową właścicielkę. Pozdrawiam serdecznie.



czwartek, 1 sierpnia 2013

Odwiedziny babci...

... spowodowały powstanie małych trampek szydełkowych. Powstały dla pewnego małego Pana, którego babcia zamierza odwiedzić. Lubię te małe buciki. Mam nadzieję, że ich nowy właściciel będzie z nich zadowolony - jak ja ;)

   Trampeczki:




   Szkoda, że nie mam dostępu do nielimitowanego internetu w miejscu, w którym przebywam praktycznie cały dzień. Mam za to czas, aby robić to co lubię robić najbardziej. Powstaje wiele. Niebawem pokażę. Pozdrawiam serdecznie.