Oto miś mojego własnego projektu. Ma ok 25 cm.
Wygląda tak:
Jak Wam się podoba?
Pozdrawiam Was serdecznie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miś szydełkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miś szydełkowy. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 marca 2015
czwartek, 28 sierpnia 2014
Wielokolorowy urodzinowy miś.
Witajcie :)
W poprzednich potach pokazywałam Wam powstające afrykańskie elementy w przeróżnych kolorach. Nie mogłam wtedy zdradzić co z nich powstanie, ponieważ osoba do której powędrował miś czyta tego bloga :) Oficjalnie miał to być kolorowy koc z elementów robiony na zamówienie. Taka wersja miała na celu zmylić jakiekolwiek podejrzenia przyszłego właściciela misia :) I cóż mogę powiedzieć? Ten mały spisek udał się idealnie. Robiłam więc elementy jak gdyby nigdy nic. Mówi się, że " pod latarnią najciemniej " ;) Pewnego dnia elementy zostały zszyte w całość, i tak powstał kolorowy Miś - prezent urodzinowy dla bliskiej osoby:
Podoba się ? Mi bardzo ;)
Poza tym w międzyczasie robi się kolejna chusta. Tym razem w odcieniach zieleni i fioletu. Chociaż pogoda jest w miarę ciepła, to nieuchronnie czuć zbliżającą się jesień. Deszczowe dni i chłodne poranki przypominają o tym niemal codziennie. Mam nadzieję, że będziemy mogli pocieszyć się jeszcze słonecznymi dniami, a jesień będzie prawdziwie złota :)
Chcę Wam jeszcze pokazać kilka pięknotek które dostałam na urodziny :) Teraz moja kolekcja powiększyła się o kilka nowych sztuk ;) ... uwielbiam je - są takie piękne, dostojne i eleganckie :)
Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego posta ;)
W poprzednich potach pokazywałam Wam powstające afrykańskie elementy w przeróżnych kolorach. Nie mogłam wtedy zdradzić co z nich powstanie, ponieważ osoba do której powędrował miś czyta tego bloga :) Oficjalnie miał to być kolorowy koc z elementów robiony na zamówienie. Taka wersja miała na celu zmylić jakiekolwiek podejrzenia przyszłego właściciela misia :) I cóż mogę powiedzieć? Ten mały spisek udał się idealnie. Robiłam więc elementy jak gdyby nigdy nic. Mówi się, że " pod latarnią najciemniej " ;) Pewnego dnia elementy zostały zszyte w całość, i tak powstał kolorowy Miś - prezent urodzinowy dla bliskiej osoby:
Podoba się ? Mi bardzo ;)
Poza tym w międzyczasie robi się kolejna chusta. Tym razem w odcieniach zieleni i fioletu. Chociaż pogoda jest w miarę ciepła, to nieuchronnie czuć zbliżającą się jesień. Deszczowe dni i chłodne poranki przypominają o tym niemal codziennie. Mam nadzieję, że będziemy mogli pocieszyć się jeszcze słonecznymi dniami, a jesień będzie prawdziwie złota :)
Chcę Wam jeszcze pokazać kilka pięknotek które dostałam na urodziny :) Teraz moja kolekcja powiększyła się o kilka nowych sztuk ;) ... uwielbiam je - są takie piękne, dostojne i eleganckie :)
Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego posta ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)












