piątek, 10 stycznia 2014
Szydełkowy piesek - opis wykonania.
Kilka dni temu skończyłam robić pieska na szydełku. To mój autorski projekt i jestem z niego bardzo dumna. Ponieważ mój kochany Spanielek lubi wszystkie maskotki z dużymi uszami, postanowiłam zrobić mu właśnie takiego uszatego piesia.
Piesek wygląda tak:
Opis wykonania pieska:
Głowa:
3 oczka łańcuszka zamykamy w kółko.
1 rz. - 5 o ścisłych
2 rz.- 11 o ścisłych
3 rz.- 17 o scisłych
4 rz.- 23 ....
5 rz.- 29 ...
6 rz. - 35 ...
7 - 17 rz. - 35...
18 rz. - 41 ...
19 - 22 rz. - 41 ...
23 rz. - 39 ...
24 - 29 rz. - 39 ...
30 rz. - 37 ...
31 rz. - 29 ...
32 rz. - 23 ...
W tym miejscu zaczynamy wypełniać głowę pieska.
33 rz. - 15 ...
34 rz. - 7 ...
35 rz. - 4 ...
36 rz. - 2 ...
Dwa oczka z 36 rz ściągnąć w jedno, zakończyć.
Ucho. ( Robimy 2 sztuki).
Robimy 8 o łańcuszka.
1 rz. - 8 o czek ścisłych
2 rz. - 10 ...
3 - 5 rz. - 12 ...
6 - 8 rz. - 12....
9 rz. - 14 ...
10 - 13 rz. - 14 ...
14 rz. - 16 ...
15 - 22 rz. - 16 ...
23 rz. - 14 ...
24 rz. - 14 ...
25 rz. - 10 ...
26 rz. - 10 ...
27 - 28 rz. - 8 ...
Tułów:
3 oczka łańcuszka zamykamy w kółko.
1 rz. - 5 o ścisłych
2 rz. - 11 o ścisłych
3 rz. - 17 o ścisłych
4 rz. - 23 ....
5 rz. - 29 ...
6 rz. - 35 ...
7 rz. - 40 ...
8 - 10 rz. - 40 ...
11 rz. - 46 ...
12- 42 rz. - 46 ...
43 - 45 rz.- 50 ...
46 rz. - 46 ...
47 - 52 rz. - 46...
53 - 54 rz. - 34 ...
55 rz. - 28 ...
56 rz. - 20 ...
57 rz. - 12 ...
58 rz. - 6 ....
Te sześć oczek z 58 rz. ściagnąć w jedno oczko i zakończyć.
Łapki:
Łapki robimy oczkami ścisłymi wdł. tego schematu:
Jest to podeszwa łapki. Po zrobieniu tej części, robimy dookoła 5 rzędów. Po zrobieniu tych pięciu rzędów, składamy podeszwę łapki wzdłuż na pół i wyznaczamy oczko środkowe. Od tego oczka odliczamy osiem oczek i robimy według tego schematu:
... jest to tak zwana część palców. Tutaj pokazane są dwa rzędy robione oczkami ścisłymi. Po zrobieniu tej części, z powstałej ilości oczek przerabiamy dookoła kolejne pięć rzędów. Zakańczamy.
Ogon:
Robimy 16 oczek łańcuszka i zamykamy w kółko. Tak przerabiamy 16 rzędów. Od 17 rzędu zaczynamy przerabiać po dwa oczka razem w każdym rzędzie. Tak postępujemy do zakończenia ogona.
Oczy i nos robimy z guzików. Ja zrobiłam na szydełku. Jeśli będzie ktoś chętny - podam opis.
Uff... To tyle. Jeśli będą pytania - chętnie odpowiem.
Tutaj jeszcze kilka zdjęć Pieska:
... zapoznanie :)
... i z nowym Właścicielem ;)
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu i przy okazji witam serdecznie wszystkich moich nowych "lubiących" tego bloga. Mam nadzieję, że będziecie mnie tutaj odwiedzać. Pozdrawiam Was serdecznie.
środa, 8 stycznia 2014
Podłużna serweta z szyszkami - ananasami.
Jestem uzależniona od motywu szyszek (tak na wzór ananasów mówi moja babcia). Kiedy zobaczyłam schemat do tej, od razu wiedziałam, że muszę ją zrobić. Robiłam sobie ją i robiłam przez kilka długich dni. Zużyłam na nią 4 motki Snehurki. Kiedy skończyłam ostatni rząd, byłam pełna zadowolenia. Cieszyłam się że mam już tą dość dużą pracę za sobą, i wreszcie mogę podziwiać efekty!
Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że moja radość tak szybko się skończy, i pojawi się słowo: "o nieee"!
.... kiedy serwetka była już skończona, zabrałam się za pranie i prasowanie. Wtedy okazało się, że ona .... w żaden sposób nie da się ładnie kształtować. Prasowałam więc i naciągałam, a ona tak pięknie się falowała ..... Wtedy zaczęłam się zastanawiać, co jest nie tak. Oświecenie przyszło bardzo szybko ... Okazało się, że zrobiłam tych szyszkowo - ananasowych motywów za dużo...
Granice mojej wytrzymałości zostały wystawione na próbę. Najpierw zostawiłam serwetkę samej sobie, jednak później stwierdziłam - albo ona, albo ja ;) I tym sposobem, przez własne roztargnienie musiałam spruć kilka dni mojej pracy, który miał wymiar trzech motków Snehurki.
Jak to się stało, że w dziwny sposób zrobiłam jeden motyw więcej? Po prostu ... Robiłam sobie serwetkę, ona spokojnie układała mi się na kolanach i tak jakoś nie zauważyłam że coś jest nie tak. Nawet w trakcie szydełkowania nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. Faktem jest też to, że w schemacie tej serwetki, w dziwny sposób został opisany ten właśnie rząd, w którym się pomyliłam (i nie było podane ile ma być elementów ananaskowych)
Teraz już wiem, że zawsze będę liczyła sobie ilość elementów. W tej serwetce ma być 20 ;)
Teraz przedstawiam główną bohaterkę tego wątku (a raczej to co z niej zostało, czyli środek):
Teraz powoli robię sobie tak z doskoku kolejne rzędy. Mam nadzieję, ze już nie będę miała z nią żadnych niespodzianek ;)
Pozdrawiam serdecznie moich odwiedzających gości.
Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że moja radość tak szybko się skończy, i pojawi się słowo: "o nieee"!
.... kiedy serwetka była już skończona, zabrałam się za pranie i prasowanie. Wtedy okazało się, że ona .... w żaden sposób nie da się ładnie kształtować. Prasowałam więc i naciągałam, a ona tak pięknie się falowała ..... Wtedy zaczęłam się zastanawiać, co jest nie tak. Oświecenie przyszło bardzo szybko ... Okazało się, że zrobiłam tych szyszkowo - ananasowych motywów za dużo...
Granice mojej wytrzymałości zostały wystawione na próbę. Najpierw zostawiłam serwetkę samej sobie, jednak później stwierdziłam - albo ona, albo ja ;) I tym sposobem, przez własne roztargnienie musiałam spruć kilka dni mojej pracy, który miał wymiar trzech motków Snehurki.
Jak to się stało, że w dziwny sposób zrobiłam jeden motyw więcej? Po prostu ... Robiłam sobie serwetkę, ona spokojnie układała mi się na kolanach i tak jakoś nie zauważyłam że coś jest nie tak. Nawet w trakcie szydełkowania nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. Faktem jest też to, że w schemacie tej serwetki, w dziwny sposób został opisany ten właśnie rząd, w którym się pomyliłam (i nie było podane ile ma być elementów ananaskowych)
Teraz już wiem, że zawsze będę liczyła sobie ilość elementów. W tej serwetce ma być 20 ;)
Teraz przedstawiam główną bohaterkę tego wątku (a raczej to co z niej zostało, czyli środek):
Teraz powoli robię sobie tak z doskoku kolejne rzędy. Mam nadzieję, ze już nie będę miała z nią żadnych niespodzianek ;)
Pozdrawiam serdecznie moich odwiedzających gości.
niedziela, 5 stycznia 2014
Szydełkowa serwetka w choinki.
Jakiś czas temu postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu z dziewczynami z Babskiego Hobby. Miałyśmy zrobić jedną z serwetek z Świątecznym motywem. Ja wybrałam tą choinkową. Od dawna zamierzałam zrobić tą akurat serwetkę, jednak zawsze coś mnie od niej odciągało. Teraz było podobnie. Przerywałam robienie serwetki kilka razy, jednak wczoraj udało mi się ją wreszcie skończyć.
Zdjęcia oczywiście w fatalnej kolorystyce. Ciężko jest uchwycić ten odcień zieleni, który ma moja serwetka przy takiej pogodzie i świetle.
Taki mniej - więcej ma kolor.
... i reszta zdjęć:
Do choinek wrabiałam koraliki, a brzegi zrobiłam z takiej złotej nitki:
Serwetkę robiłam z zielonej Snehurki - 1 szt, szydełko 1 mm.
Korzystałam z tego schematu, który pochodzi z internetowych zasobów ;)
Może na następny rok ktoś się zdecyduje na taką serwetkę?
Pozdrowienia.
Zdjęcia oczywiście w fatalnej kolorystyce. Ciężko jest uchwycić ten odcień zieleni, który ma moja serwetka przy takiej pogodzie i świetle.
Taki mniej - więcej ma kolor.
... i reszta zdjęć:
Do choinek wrabiałam koraliki, a brzegi zrobiłam z takiej złotej nitki:
Serwetkę robiłam z zielonej Snehurki - 1 szt, szydełko 1 mm.
Korzystałam z tego schematu, który pochodzi z internetowych zasobów ;)
Może na następny rok ktoś się zdecyduje na taką serwetkę?
Pozdrowienia.
niedziela, 29 grudnia 2013
... Powstają kolejne misie...
Witam Was Kochani. Cieszę się, że odwiedzacie mój blog. Święta tak szybko minęły... Tyle przygotowań - tych fizycznych i tych duchowych i... już po. Czas ucieka jak szalony. Za kilka dni Nowy Rok. Zapewne wielu z nas zastanawia się, jaki będzie? Mam nadzieję, że dla każdego będzie wyjątkowy. Przede wszystkim zdrowy i pełny wszelkiej pomyślności.
Co z misiami? Cieszą się dosyć sporym zainteresowaniem, dlatego postanowiłam zrobić jeszcze kilka. Tak się przedstawia sprawa na dzień dzisiejszy:
.... tak więc siedzę i zapełniam koszyk elementami. Te kolory włóczki miałam akurat w domu. Chciałabym jednak zrobić misie w szerszej gamie kolorystycznej ;) Wszystko będę Wam opowiadała na bierząco. Muszę jeszcze wybrać się do pasmanterii po guziki. Teraz czeka mnie zszywanie niektórych, gotowych już elementów. Uff... średnio to lubię ;)
Dziękuję że mnie odwiedzacie - pozdrowienia.
Co z misiami? Cieszą się dosyć sporym zainteresowaniem, dlatego postanowiłam zrobić jeszcze kilka. Tak się przedstawia sprawa na dzień dzisiejszy:
.... tak więc siedzę i zapełniam koszyk elementami. Te kolory włóczki miałam akurat w domu. Chciałabym jednak zrobić misie w szerszej gamie kolorystycznej ;) Wszystko będę Wam opowiadała na bierząco. Muszę jeszcze wybrać się do pasmanterii po guziki. Teraz czeka mnie zszywanie niektórych, gotowych już elementów. Uff... średnio to lubię ;)
Dziękuję że mnie odwiedzacie - pozdrowienia.
niedziela, 22 grudnia 2013
Szydełkowe aniołki c.d.
Dzisiaj mogę pokazać efekt końcowy moich aniołków. Są wykrochamalone i gotowe do prezentacji:
Tutaj na choince:
.... i w plenerze:
.... kolorowe wyglądają tak:
Zrobiłam też takie śliczne śnieżynki. Schemat, opis i wszystko krok po kroku znajdziecie tutaj.
Perfidny Obibok na swoim blogu pokazuje również inne śnieżynki i sposób ich wykonania. Zaglądnijcie koniecznie. Moje wyglądają tak:
Korzystając z okazji, chciałabym złożyć wszystkim tym, którzy do mnie zaglądają tego, aby nadchodzące Święta Bożego Narodzenia przyniosły nowe nadzieje, radość i pokój w sercu. Zdrowych i spokojnych Świąt i tego, aby Boże Narodzenie trwało w naszych sercach cały rok.
Pozdrawiam serdecznie.
Tutaj na choince:
.... i w plenerze:
.... kolorowe wyglądają tak:
Zrobiłam też takie śliczne śnieżynki. Schemat, opis i wszystko krok po kroku znajdziecie tutaj.
Perfidny Obibok na swoim blogu pokazuje również inne śnieżynki i sposób ich wykonania. Zaglądnijcie koniecznie. Moje wyglądają tak:
Korzystając z okazji, chciałabym złożyć wszystkim tym, którzy do mnie zaglądają tego, aby nadchodzące Święta Bożego Narodzenia przyniosły nowe nadzieje, radość i pokój w sercu. Zdrowych i spokojnych Świąt i tego, aby Boże Narodzenie trwało w naszych sercach cały rok.
Pozdrawiam serdecznie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































